Pamiętaj: Wyniki kalkulatorów mają charakter informacyjny i zależą od podanych danych oraz przyjętych założeń. W sprawach finansowych, podatkowych, prawnych lub zdrowotnych zweryfikuj wynik w aktualnym źródle lub u odpowiedniego specjalisty. Pamiętaj: Wyniki kalkulatorów mają charakter informacyjny i zależą od podanych danych oraz przyjętych założeń. W sprawach finansowych, podatkowych, prawnych lub zdrowotnych zweryfikuj wynik w aktualnym źródle lub u odpowiedniego specjalisty.
Przejdź do treści

Kalkulator progu rentowności sklepu internetowego

Policz, ile zamówień, sesji, przychodu i marży potrzebuje sklep internetowy, żeby pokryć reklamę, prowizje, logistykę, zwroty i koszty stałe.

Dane sprzedaży, marży i kosztów sklepu

Wynik przelicza się automatycznie po każdej zmianie danych.
próg rentowności • e-commerce
Ruch w sklepie lub w analizowanym kanale sprzedaży.
Przykład: 48% oznacza, że marża brutto na towarze przed kosztami wynosi 52%.

Wynik i próg rentowności

Wynik sklepu po kosztach
—
miesięczny zysk lub strata przy podanych założeniach
Zamówienia miesięcznie
—
Przychód netto
—
Marża po koszcie towaru
—
Wkład na zamówienie
—
Próg zamówień
—
Próg sesji
—
Minimalny koszyk brutto
—
Luka do celu
—
Koszty stałe bez reklamy
—
Reklama w wyniku
—
Maksymalna reklama do zera
—
Scenariusz po zmianach
—
Wpisz dane, aby zobaczyć ocenę progu rentowności.
Kalkulator pokaże, czy sklep pokrywa koszty stałe, reklamę, logistykę, prowizje i rezerwę na zwroty.

Kalkulator progu rentowności sklepu internetowego

Wygenerowano: kalkulatorxxl.pl

Cały pakiet ceny i marży: Akademia e-commerce – cena, marża i zysk produktu łączy cenę minimalną, marżę po prowizjach i zwrotach, marketplace, rabaty, darmową dostawę, zestawy produktów oraz próg rentowności sklepu.

Kiedy przyda się kalkulator progu rentowności sklepu internetowego?

W kalkulatorze progu rentowności sklepu internetowego policzysz, ile sprzedaży potrzebuje sklep, aby wyjść na zero oraz ile brakuje do konkretnego zysku miesięcznego. To narzędzie łączy ruch, konwersję, średnią wartość koszyka, VAT, koszt towaru, prowizje płatności, prowizje kanału sprzedaży, pakowanie, dopłatę do dostawy, zwroty, reklamę i koszty stałe. Dzięki temu wynik jest bliższy realnemu sklepowi niż proste porównanie przychodu z kosztem zakupu produktów.

Ten kalkulator jest dobrym kolejnym krokiem po analizie pojedynczego produktu w kalkulatorze marży po prowizjach i zwrotach, po obliczeniu ceny minimalnej produktu oraz po sprawdzeniu ROAS i ACOS reklamy e-commerce. Tam liczysz opłacalność produktu lub kampanii, a tutaj widzisz, czy cały sklep jako system sprzedaży pokrywa koszty miesiąca.

Narzędzie odpowiada na konkretne pytania właściciela sklepu: ile zamówień miesięcznie muszę mieć, jaki koszyk jest za niski, czy koszt reklamy nie zjada wyniku, ile sesji potrzeba przy obecnej konwersji, ile brakuje do zysku oraz czy poprawa koszyka lub konwersji daje większy efekt niż zwiększenie budżetu reklamowego.

Wzór i logika obliczeń

Kalkulator najpierw przelicza ruch i konwersję na liczbę zamówień. Następnie średni koszyk brutto jest zamieniany na przychód netto, jeśli wybierzesz tryb czynnego podatnika VAT. Od przychodu odejmowany jest koszt towaru, prowizja płatności, prowizja kanału lub marketplace, koszt pakowania, dopłata do dostawy oraz rezerwa na zwroty. To daje wkład na pokrycie kosztów stałych i reklamy.

Próg rentowności jest liczony przez podzielenie kosztów stałych oraz reklamy przez wkład na jedno zamówienie. Jeśli wkład na zamówienie jest niski albo ujemny, problem nie leży wyłącznie w liczbie zamówień. Wtedy sklep może sprzedawać więcej i nadal nie poprawiać wyniku, bo każde zamówienie wnosi za mało do pokrycia kosztów miesiąca.

Uproszczony zapis: próg zamówień = koszty stałe z reklamą / wkład na jedno zamówienie. Wkład na zamówienie = przychód netto z koszyka − koszt towaru − prowizje − koszty płatności − logistyka − rezerwa na zwroty.

Ciekawostka

Sklep internetowy może mieć wysoką sprzedaż i jednocześnie nie osiągać rentowności, jeśli działa na zbyt małym wkładzie na zamówienie. W takim przypadku większy ruch nie zawsze pomaga. Więcej sesji może oznaczać więcej zamówień, ale też większy budżet reklamowy, więcej zwrotów, większą obsługę klienta, więcej pracy magazynu i większe koszty systemów. Dlatego próg rentowności warto liczyć nie tylko jako „ile obrotu potrzeba”, ale jako połączenie koszyka, marży, konwersji, kosztu reklamy i kosztu obsługi zamówienia.

Próg rentowności sklepu nie jest jedną liczbą: zmienia się razem z kanałem sprzedaży

W praktyce jeden sklep może mieć kilka różnych progów rentowności. Inny próg będzie dla sprzedaży z wyszukiwarki, inny dla reklam produktowych, inny dla marketplace, inny dla sprzedaży B2B, a jeszcze inny dla powracających klientów z newslettera. Różnice wynikają z prowizji, kosztu pozyskania klienta, średniego koszyka, poziomu zwrotów i kosztu obsługi. Kanał, który ma wysoką sprzedaż, nie musi być najlepszy, jeśli wymaga dużych rabatów, darmowej dostawy i wysokiego budżetu reklamowego.

Dlatego w kalkulatorze warto robić osobne symulacje dla kilku źródeł sprzedaży. Najpierw policz cały sklep, a potem osobno kanał płatny, organiczny, marketplace i kampanie promocyjne. Jeśli w jednym kanale konwersja jest wysoka, ale koszyk niski i prowizja duża, próg może być trudniejszy do osiągnięcia niż w kanale, który ma mniej zamówień, ale lepszą marżę. Tę analizę możesz rozszerzyć o kalkulator porównania kanałów sprzedaży, gdzie porównasz własny sklep, marketplace, social commerce i sprzedaż B2B po pełnych kosztach.

Najbardziej użyteczne jest patrzenie na wkład na zamówienie. Jeśli każde zamówienie wnosi do firmy 22 zł, a koszty stałe z reklamą wynoszą 33 000 zł, sklep potrzebuje około 1500 zamówień, aby wyjść na zero. Jeśli poprawisz koszyk, zmniejszysz zwroty albo obniżysz koszt reklamy i wkład wzrośnie do 30 zł, ten sam sklep potrzebuje już znacznie mniej zamówień. To pokazuje, że rozwój e-commerce nie polega wyłącznie na zwiększaniu ruchu.

Tabela: co najczęściej przesuwa próg rentowności?

Element · Jak działa? · Co sprawdzić w kalkulatorze?

Konwersja

Zmienia liczbę zamówień z tego samego ruchu.

Porównaj obecny wariant ze scenariuszem po poprawie karty produktu, koszyka lub checkoutu.

Średni koszyk

Wyższy koszyk zwykle zwiększa wkład na zamówienie.

Sprawdź wpływ zestawów, cross-sell i progu darmowej dostawy.

Koszt reklamy

Podnosi miesięczny próg zamówień, jeśli nie zwiększa proporcjonalnie sprzedaży.

Połącz wynik z kalkulatorem CAC i ROAS.

Zwroty

Obniżają realny wkład na zamówienie i zwiększają koszty obsługi.

Użyj rezerwy na zwroty albo sprawdź dokładniej koszt zwrotów i reklamacji.

Koszty stałe

Muszą zostać pokryte przez marżę z zamówień niezależnie od liczby transakcji.

Wpisz platformę, narzędzia, obsługę, magazyn, księgowość i inne stałe wydatki.

Przykład obliczeń

Załóżmy, że sklep ma 50 000 sesji miesięcznie, konwersję 1,6% i średni koszyk 189 zł brutto. Oznacza to około 800 zamówień. Jeśli sklep jest czynnym podatnikiem VAT, kalkulator przelicza koszyk brutto na wartość netto. Następnie od tej wartości odejmowany jest koszt towaru, prowizja płatności, prowizja kanału, pakowanie, dopłata do dostawy oraz rezerwa na zwroty. Pozostała kwota to wkład na pokrycie reklamy i kosztów stałych.

Jeżeli koszty stałe bez reklamy wynoszą 15 000 zł, a reklama 18 000 zł miesięcznie, sklep musi najpierw pokryć 33 000 zł kosztów, zanim zacznie zarabiać. Przy niskim wkładzie na zamówienie próg rentowności może być znacznie wyższy niż obecna liczba zamówień. Wtedy samo „mamy dużo ruchu” nie wystarczy, bo sklep potrzebuje albo lepszej konwersji, albo większego koszyka, albo niższych kosztów zmiennych, albo bardziej opłacalnej reklamy.

W scenariuszu możesz sprawdzić, co się stanie, gdy konwersja wzrośnie do 2,0%, koszyk do 210 zł, a budżet reklamy do 22 000 zł. Taki wariant pokazuje, czy dodatkowa sprzedaż pokrywa większe wydatki marketingowe. To pomaga uniknąć sytuacji, w której sklep zwiększa budżet reklamowy, ale wynik miesięczny poprawia się tylko na poziomie obrotu, a nie zysku.

Dwa krótkie zadania przykładowe

Zadanie 1. Sklep ma 30 000 sesji, konwersję 1,2%, średni koszyk 160 zł brutto i 20 000 zł kosztów stałych z reklamą. Sprawdź, ile zamówień brakuje do zera i czy większy efekt da poprawa konwersji, czy podniesienie koszyka.
Zadanie 2. Sklep ma dobrą sprzedaż, ale wysoki poziom zwrotów i dużą dopłatę do dostawy. Wpisz rezerwę na zwroty oraz koszt logistyki na zamówienie, a potem porównaj wynik z wariantem po podniesieniu progu darmowej dostawy.

Próg rentowności a „fałszywie dobry” obrót

Jednym z mniej oczywistych problemów w e-commerce jest obrót, który wygląda dobrze w panelu sklepu, ale nie przekłada się na pieniądze w firmie. Dzieje się tak wtedy, gdy duża część sprzedaży pochodzi z promocji, produktów o niskiej marży, drogich kanałów reklamowych albo zamówień z wysokim prawdopodobieństwem zwrotu. W takim układzie sklep może świętować rekordowy miesiąc sprzedaży, a jednocześnie nie mieć wystarczającego wyniku na pokrycie stałych kosztów, podatków, wypłat, magazynu i kolejnych zakupów towaru.

Dlatego w analizie progu rentowności trzeba oddzielić przychód od wkładu. Przychód mówi, ile klient zapłacił. Wkład pokazuje, ile zostaje po kosztach bezpośrednio związanych z zamówieniem. Jeśli sklep ma wysoki obrót, ale niski wkład, problemem może być cena produktu, rabat, prowizja, darmowa dostawa, koszt płatności, zwroty albo zbyt drogie pozyskanie klienta. Wtedy lepszym ruchem może być poprawa struktury koszyka, zmiana promocji, ograniczenie nierentownych kampanii albo praca nad powracającymi klientami, a nie tylko zwiększanie wydatków reklamowych.

Właśnie dlatego wynik warto zestawić z kalkulatorem AOV i konwersji, kalkulatorem marży zestawu i cross-sell oraz kalkulatorem retencji i powracających klientów. Czasem najtańszy wzrost zysku nie leży w nowych kliknięciach, tylko w lepszym wykorzystaniu zamówień, które sklep już zdobywa.

Najczęstsze błędy i jak zwiększyć dokładność wyniku

Najczęstszy błąd to liczenie progu rentowności wyłącznie od obrotu. Drugi błąd to pomijanie prowizji płatności, opłat marketplace, kosztu pakowania i dopłaty do dostawy. Trzeci błąd to wpisywanie kosztu reklamy bez powiązania go z liczbą zamówień i konwersją. Czwarty błąd to brak rezerwy na zwroty, choć zwroty w sklepie internetowym mogą mocno zmieniać wynik miesiąca. Piąty błąd to nieuwzględnianie czasu pracy właściciela, obsługi klienta i kosztów narzędzi, bo „i tak już są”.

Dokładność wyniku zwiększysz, gdy policzysz osobno sprzedaż z własnego sklepu, marketplace, reklam płatnych, newslettera i klientów powracających. Warto też raz w miesiącu porównać założenia z realnymi danymi: konwersją, koszykiem, poziomem zwrotów, kosztem płatności, kosztem reklamy i marżą po koszcie towaru.

Powiązane narzędzia do pełnej analizy e-commerce

Jeśli chcesz policzyć opłacalność pojedynczego produktu, zacznij od marży po prowizjach i zwrotach oraz ceny minimalnej produktu. Jeżeli analizujesz reklamę, użyj kalkulatora ROAS i ACOS, kalkulatora CAC oraz kalkulatora przychodu z sesji i EPC. Przy logistyce przydadzą się próg darmowej dostawy i koszt fulfillmentu i pakowania.

Cały pakiet łączy akademia e-commerce, tablica wskaźników e-commerce oraz poradnik jak liczyć opłacalność sklepu internetowego. Przy rozliczeniach netto i brutto pomocniczo sprawdź także kalkulator VAT.

Wskazówka od KalkulatorXXL

Nie traktuj progu rentowności jako jednorazowego wyniku. Przelicz go osobno dla sezonu, promocji, nowej kampanii, wejścia na marketplace, wzrostu cen dostawy i zmiany prowizji płatności. Sklep internetowy może być rentowny w spokojnym miesiącu i tracić pieniądze w czasie wyprzedaży, jeśli rabat, zwroty i reklama rosną szybciej niż wkład na zamówienie.

FAQ – próg rentowności sklepu internetowego

Podziel koszty stałe razem z reklamą przez wkład na jedno zamówienie. Wkład to przychód po odjęciu kosztu towaru, prowizji, płatności, logistyki i rezerwy na zwroty.

Próg rentowności lepiej liczyć od wkładu lub marży po kosztach zmiennych, a nie od samego obrotu. Obrót może być wysoki, ale po kosztach sklep nadal może nie zarabiać.

To zależy od wkładu na zamówienie oraz kosztów stałych. Im wyższa marża po kosztach zmiennych, tym mniej zamówień potrzeba do pokrycia kosztów miesiąca.

Wyższa konwersja daje więcej zamówień z tego samego ruchu. Jeśli wkład na zamówienie jest dodatni, poprawa konwersji może obniżyć liczbę sesji potrzebną do osiągnięcia rentowności.

Tak, jeśli reklama jest stałym elementem pozyskiwania sprzedaży. Budżet reklamy zwiększa próg zamówień i powinien być porównywany z marżą, ROAS, CAC i zyskiem po kampanii.

Najprościej wpisać rezerwę na zwroty przypadającą na jedno zamówienie. Powinna obejmować utratę wartości produktu, obsługę zwrotu, dodatkową logistykę i ewentualne reklamacje.

Ujemny wkład oznacza, że każde zamówienie pogarsza wynik przed kosztami stałymi. Wtedy trzeba poprawić cenę, marżę, koszty prowizji, reklamę, logistykę albo poziom zwrotów.

Minimalny koszyk to taka średnia wartość zamówienia, która przy obecnej konwersji, liczbie zamówień i kosztach pokrywa koszty stałe oraz reklamę. Kalkulator pokazuje go orientacyjnie.

Tak. Marketplace zwykle ma inne prowizje, koszty reklamy, zasady dostawy i poziom zwrotów. Dlatego warto liczyć próg rentowności osobno dla każdego kanału sprzedaży.

Ostatnia aktualizacja: 07.10.2026